Coraz częściej w naszej pracy spotykamy się z ogrzewaniem podłogowym. Temat ten traktowany jest troszkę po macoszemu. Jeżeli wykona je firma, która specjalizuje się w tego rodzaju pracach, czyli profesjonaliści, wtedy najczęściej jest ok. Nieraz zdarza się jednak, że wykonać ogrzewanie podłogowe przychodzi pan hydraulik „złota rączka”, który potrafi prawie wszystko, a jak dobrze wiemy - prawie robi wielką różnicę. Rozłoży taki pan rurki, zakryje to wszystko jastrychem i po temacie. Nic nie widać, więc nie ma problemu.
Zwyczajowo przyjmuje się, że sezon budowlany trwa w Polsce od 15 kwietnia do 15 października. W praktyce ramy czasowe sezonu wyznaczane są jednak przez aktualnie panujące warunki atmosferyczne. Względy ekonomiczne i organizacyjne wymagają bowiem ciągłości prac i dotrzymywania zakontraktowanych wcześniej terminów na wykonanie poszczególnych etapów budowy. Rozpatrując tematykę prowadzenia prac budowlanych poza umownym sezonem, często natrafia się na pojęcie warunków obniżonych temperatur. To i kilka innych aspektów związanych z tematyką zimy na budowie postaram się krótko przedstawić.
Nie, to nie będzie recenzja kolejnej produkcji z indyjskiej fabryki snów. Czasem przychodzi nam prowadzić prace budowlane w warunkach atmosferycznych niezbyt sprzyjających procesom technologicznym. W tym artykule przedstawiono, jakie mogą być tego skutki oraz co należy zrobić, żeby zmniejszyć negatywne oddziaływanie skrajnych temperatur.
Elewacja to często pierwsza i z pewnością jedna z najważniejszych wizytówek każdego budynku. Jak każdy element wykończenia narażona jest na liczne uszkodzenia spowodowane warunkami zewnętrznymi lub błędami powstałymi podczas procesu nakładania zapraw tynkarskich. Przedstawiamy poniżej kilka sposobów radzenia sobie z naprawą uszkodzonych powierzchni tynkarskich i zabezpieczaniu ich przed następnymi uszkodzeniami.
Zagadnienie ochrony cieplnej budynków obejmuje nie tylko zjawisko przenikania ciepła przez przegrody, ale również co najmniej tak samo ważny problem przenikania pary wodnej. Obliczenia przenikania pary wodnej, ze względu na żmudny algorytm, bardzo rzadko są załączane do dokumentacji projektowej. Wynika to również z faktu nie doceniania przez projektantów wagi tego zjawiska oraz nadal mocno funkcjonującego, na bazie wyłącznie intuicji, mitu o „oddychaniu” ścian.
W okresie intensywnego rozwoju budownictwa z wielkopłytowych elementów prefabrykowanych, szczególnie w latach siedemdziesiątych minionego stulecia, pojawił się poważny problem związany ze znacznymi, lokalnymi stratami ciepła w określonych, charakterystycznych miejscach ścian. W starym, tradycyjnym budownictwie mostki cieplne występowały rzadko i na ogół nie pociągały za sobą poważniejszych konsekwencji w zakresie użytkowania pomieszczeń – mieliśmy raczej do czynienia ze zwiększonymi ogólnie stratami ciepła.
Dla długoterminowego użytkowania konstrukcji żelbetowych najważniejszą sprawą jest to, aby na powierzchni stali, w wyniku reakcji między alkalicznym cementem a stalą, tworzyła się cienka warstewka ochronna, która chroni stal zbrojeniową przed rdzewieniem.
Różnorodność technologii i form budowlanych, różne warunki otoczenia, niedostatek wiedzy na temat wzajemnego oddziaływania powłok oraz mikroorganizmów powodują, że nie jest możliwe opisanie jednoznacznych i obowiązujących warunków podwyższonego ryzyka obrastania powierzchni elewacji.