Temat proponuję rozpocząć od wyjaśnienia wspomnianego pojęcia obniżonych temperatur. Zgodnie z powszechną definicją za obniżone temperatury uważa się warunki, w których średnia dobowa temperatura powietrza jest niższa niż +5° C, a temperatura minimalna może spaść poniżej 0° C. Przypomnę tylko, że większość materiałów budowlanych można stosować w temperaturach z zakresu od +5° C do +25° C. Są to optymalne temperatury dla użycia większości materiałów - procesy wiązania spoiwa zachodzą wówczas prawidłowo, co jest gwarancją osiągnięcia przez nie odpowiednich parametrów wytrzymałościowych i użytkowych. Tutaj widać powód odmiennego traktowania robót w obniżonych temperaturach. Chciałem też zwrócić uwagę na dwa inne terminy, często pojawiające się przy opisach materiałów budowlanych, mianowicie wodoodporność i mrozoodporność. Wiem, że czasami mogą być one mylnie interpretowane, co z kolei może prowadzić do nieporozumień, tudzież dodatkowych kosztów związanych z prowadzonymi pracami. Wodoodporność oznacza, że dany materiał jest odporny na działanie wody, co należy rozumieć jako sytuację, w której materiał nie traci swoich parametrów technicznych, zwłaszcza przyczepności i wytrzymałości pod wpływem działania wody. Dodać należy, że dotyczy to również trwałego zawilgocenia.
Mrozoodporność jest bardzo blisko powiązana z wodoodpornością i oznacza, że dany materiał jest odporny na przemienne cykle zamarzania i odmarzania związane ze zmianami temperatur. Na koniec jeszcze jedna istotna sprawa - oba terminy odnoszą się do parametrów materiału w stanie związanym i utwardzonym. Sytuacja wygląda bowiem zupełnie inaczej w przypadku materiału świeżo zastosowanego, który nie uzyskał jeszcze zakładanych parametrów technicznych.
Prace wewnątrz budynków
Przed zimą najlepiej zakończyć budowę w stanie surowym zamkniętym, gdyż pozwoli to na kontynuację prac wykończeniowych wewnątrz również zimą. Można wówczas tynkować, wykonywać ścianki działowe, montować instalacje, układać wylewki i tynki wewnętrzne. Warunkiem przystąpienia do prac jest odpowiednia temperatura powietrza. W tym celu wystarczy ustawić nagrzewnicę lub nawet zwykłą, przenośną „kozę”, która będzie utrzymywała temperaturę w pomieszczeniach na oczekiwanym poziomie. Dogrzewając pomieszczenia należy jednak pamiętać, aby unikać stosowania nagrzewnic gazowych i olejowych, gdyż podczas spalania tych paliw wytwarzają się znaczne ilości pary wodnej, która zwiększa wilgotność powietrza i może wpłynąć na wydłużenie procesu wiązania i wysychania materiałów. Poza zapewnieniem odpowiedniej temperatury nie ma innych, ważnych wskazówek, dotyczących wykonywania wylewek czy tynków cementowych. Podobnie sprawa wygląda w przypadku tynków gipsowych, które dostępne są w ofercie DOLINY NIDY pod nazwami handlowymi SPRINT, TEMPO i TYNKAR. Ich zastosowanie zimą jest możliwe pod warunkiem wcześniejszego nagrzania pomieszczeń, co najmniej przez kilka dni. Trzeba też uwzględnić, że przegrody w nieogrzewanych jeszcze nigdy pomieszczeniach, mają dużą bezwładność cieplną i szybko się wychładzają. To ważne, ponieważ odpowiednia temperatura, tzn. powyżej +50 st. C powinna panować zarówno w trakcie nakładania tynku, jak i jego wiązania. Nieco inaczej sprawa wygląda z montażem płyt gipsowo-kartonowych. Ze względu na specyficzną budowę tzn. z gipsu i kartonu, dwóch materiałów mogących szybko chłonąć wilgoć z otoczenia, ich montaż w nieogrzewanych na stałe pomieszczeniach jest problematyczny. Brak stałej temperatury może powodować zmianę ich wymiarów, pęcznienie, a nawet deformację powierzchni. Jeśli już ktoś chce zaryzykować, bezwzględnie nie powinien spoinować zamocowanych płyt. Czynność tę można prowadzić dopiero, gdy temperatura przekracza +10° C, która gwarantuje stabilność wymiarową poszczególnych płyt.
Prace na zewnątrz budynków.
W okresie zimy rzadko rozpoczynane są nowe budowy, może za wyjątkiem inwestycji infrastrukturalnych i dużych inwestycji komercyjnych. Mniejsze budowy zamierają na ten okres, najczęściej prace prowadzone są wówczas jedynie dorywczo w okresie sprzyjającej aury. Ekonomia jest jednak nieubłagana, firmy wykonawcze nie mogą sobie pozwolić na przestoje i stratę czasu, terminów i pieniędzy. Próbują więc kontynuować prace, wykorzystując dostępne na rynku materiały budowlane nazywane „zimowymi” lub modyfikując standardowe zaprawy za pomocą specjalnych domieszek.
Murowanie, tynkowanie i betonowanie.
Domieszki - powszechnie nazywane przeciwmrozowymi - umożliwiają prace budowlane związane z betonowaniem, murowaniem i tynkowaniem w warunkach obniżonych temperatur, a czasami nawet zimowych. Są dostępne w postaci płynów lub proszków przeznaczonych do modyfikacji właściwości materiałów budowlanych bezpośrednio przed ich użyciem na miejscu budowy. Działanie domieszek polega na przyspieszeniu procesu wiązania lub zmniejszeniu ilości potrzebnej wody zarobowej, czyli zmianie wskaźnika w/c przy zachowaniu proporcji pozostałych składników. Generalnie działanie domieszek ma na celu obniżenie temperatury zamarzania materiału, tak aby wcześniej uzyskał on wytrzymałość na niskie temperatury. Przykładowo, najnowsze badania mieszanek betonowych wskazują, że dla betonu graniczną wartością jest 5 N/mm2, tzn. dopóki nie osiągnie on takiej wytrzymałości nie może zostać przemrożony. Dodatki, w zależności od rodzaju, umożliwiają prowadzenie prac w temperaturach poniżej 0 st. C, w niektórych przypadkach nawet do -100 st.C. Podczas ich stosowania zawsze należy rygorystycznie stosować się do zaleceń producenta, uwzględniając zwłaszcza proporcje dozowania. Oprócz odpowiednich materiałów, warto również pamiętać o tak podstawowych czynnościach umożliwiających prace budowlane zimą jak:
• nie używanie do zapraw i betonów cementu hutniczego;
• zabezpieczanie kruszyw w miejscu składowania poprzez przekrywanie materiałami izolacyjnymi - matami słomianymi, płytami styropianowymi oraz folią;
• nie stosowanie zapraw na powierzchnie pokryte lodem lub śniegiem
• nie stosowanie zmrożonych elementów ściennych lub stropowych, cegieł lub pustaków.
Docieplanie.
Wykonanie docieplenia budynku, to cykl prac wykonywanych w określonej kolejności. Sprawna ekipa upora się z ociepleniem domu jednorodzinnego w kilkanaście dni. Co jednak w sytuacji, gdy prace rozpoczęły się późną jesienią, wystąpiło nagłe załamanie pogody lub na zakup i położenie tynku zabrakło funduszy? Postaram się to zaraz wyjaśnić. Odpowiednia temperatura w trakcie prac ociepleniowych jest bardzo istotna ze względu na stosowanie bardzo cienkich warstw poszczególnych materiałów – zaprawa klejąca do przyklejania termoizolacji ma grubość do 10 mm, zaprawa do wykonania warstwy zbrojonej już tylko 3 - 4 mm, a tynk cienkowarstwowy, w zależności od użytego kruszywa nawet 1,5 mm. Nie trzeba chyba dodawać, jak destrukcyjne jest działanie niskich temperatur na tak cienkie warstwy. O ile w przypadku np. tradycyjnego tynku cementowego, grubości przypomnę ok. 15-20 mm, działanie mrozu może spowodować wykwity i łuszczenie się jego zewnętrznej powierzchni, o tyle zaprawy cienkowarstwowe mogą zostać całkowicie przemrożone i zniszczone. Stosowanie dodatków umożliwiających prace przy niskich temperaturach, analogicznych jak ma to miejsce w przypadku np. betonowania, w przypadku zapraw cementowych układanych cienkowarstwowo niestety nie zda egzaminu. Rozwiązaniem jest stosowanie zapraw o recepturach specjalnie dostosowanych do użycia w warunkach, nazwijmy to, lekkiej zimy lub jeszcze lepiej zapraw uniwersalnych. Zaprawą tego typu jest ATLAS STOPTER K-20, będący cementową zaprawą klejącą zarówno do klejenia styropianu, jak i zatapiania siatki zbrojącej. Uniwersalność tego kleju polega na bardzo szerokim zakresie temperatur stosowania, już od 0° C do 25° C, podczas gdy spadek do -5° C możliwy jest już po 8 godzinach od zakończenia prac. ATLAS STOPTER K-20, jako zaprawa uniwersalna dostępny jest w handlu przez cały rok, w odróżnieniu od typowych zapraw zimowych, dostępnych jedynie sezonowo i bardzo często jedynie na indywidualne zamówienie. Po przyklejeniu termoizolacji oraz wykonaniu warstwy zbrojonej przychodzi czas na nałożenie tynku. Tutaj również warunki zewnętrzne odgrywają istotną rolę – tynk oprócz funkcji technicznej spełnia również funkcję dekoracyjną, często bardziej istotną dla inwestora prac, niż ta pierwsza. Mróz działający na niezwiązany całkowicie tynk cienkowarstwowy, nawet jeśli go nie zniszczy, pozostawi na jego powierzchni widoczne ślady swego działania – białe wykwity lub przebarwienia. A to nikomu nie przypadnie do gustu i spowoduje konieczność dodatkowych kosztów i prac naprawczych. Rozwiązania, aby w tym momencie uniknąć podobnych przykrych niespodzianek, są dwa. Pierwsze z nich to pozostawienie ocieplenia na etapie wykonania samej warstwy zbrojącej, a drugie to tynkowanie, ale z zachowaniem określonych zasad i sposobów. W pierwszym przypadku należy dodać, że warstwa zbrojona nie powinna być pozostawiona na okres zimowy bez dodatkowego zabezpieczenia. W takich sytuacjach zalecane jest zastosowanie podkładu tynkarskiego, którego powłoka zapewni użytemu klejowi ochronę przed działaniem czynników atmosferycznych i przede wszystkim hydrofobowość. Można w tym celu zastosować ATLAS CERPLAST - o ile ostateczną wyprawą ma być tynk mineralny lub akrylowy Atlas TERMIT, SILIKAT ASX, w przypadku tynku silikatowego lub SILIKON ANX, dla tynku silikonowego.
Czasami nie ma możliwość przerwania prac, z różnych powodów, choćby rosnących kosztów wynajęcia rusztowań, czy uciekających terminów firmy wykonawczej, wówczas pozostaje wspomniane drugie rozwiązanie – zastosowanie tynku dyspersyjnego, którego skład można zmodyfikować odpowiednim dodatkiem chemicznym, w celu przyśpieszenia procesu wiązania. Dlaczego tynk dyspersyjny, a nie cementowy? Ano dlatego, że jego skład najłatwiej poddaje się modyfikacji, a sam proces wiązania można znacznie przyspieszyć, za pomocą odpowiednich dodatków chemicznych. Dodatkiem, o którym mowa, jest dostępny od ponad roku środek o nazwie ATLAS ESKIMO. Jest on dodawany do tynku lub farby bezpośrednio przez użyciem. Może być stosowany do modyfikacji składu tynku akrylowego CERMIT, silikatowego SILKAT i silikonowego SILKON, oraz farb akrylowych ARKOL E, silikatowych ARKOL S i silikonowych ARKOL N i FASTEL-NOVA. Jego zastosowanie powoduje przyspieszenie pierwszego etapu procesu wiązania wyrobów dyspersyjnych - odparowania wody z nałożonego materiału. Dzięki temu drugi etap polegający na wiązaniu spoiwa i wysychaniu, może się rozpocząć wcześniej - nałożony materiał szybciej (już po około 6-8 godzinach) uzyskuje odporność na nagłe ochłodzenie lub opady.
Kilka uwag na koniec.
W zależności od potrzeb, aby zabezpieczyć świeży tynk lub powłokę malarską przed nagłym pogorszeniem pogody i warunkami atmosferycznymi, zawsze warto zastosować osłony na rusztowania. Najczęściej stosuje się w tym celu siatki osłonowe, są one jednak skuteczne jedynie do ochrony przed intensywnym nasłonecznieniem, opadami oraz możliwością zabrudzenia świeżej powierzchni zanieczyszczeniami unoszonymi przez wiatr. Na rusztowaniach często widoczne są również plandeki oraz prowizoryczne namioty z folii budowlanej. Wykonawcy czasami używają również nagrzewnic wstawianych na rusztowanie zabezpieczonych folią lub plandekami, których zadaniem jest podwyższenie panującej tam temperatury. O ile dla pracowników jest to na pewno korzystne rozwiązanie, o tyle dla świeżo nałożonych tynków lub farb może mieć zgoła odmienny skutek. Może bowiem spowodować nadmierne, powierzchniowe przeschnięcie tynku, czyli innymi słowy jego wyschnięcie, a nie związanie. Wyższa temperatura pod folią lub plandeką w stosunku do otoczenia, może też prowadzić do skraplania się na ich powierzchni wilgoci i podwyższenia wilgotności powietrza. Ponieważ tynki dyspersyjne, wiążą miedzy innymi poprzez odparowanie z nich wody, wysoka wilgotność otoczenia może dodatkowo ten proces spowolnić.
|